KM rozwijam jako Kącik Mindfulness. Tłumaczenie google "mindfulness" jako uważność jest wg mnie trafione. Chcę Wam przybliżyć książki, autorów, trenerów (często też będących naukowcami, lekarzami), które miały i mają na mnie wpływ, towarzyszą mi i przyczyniły się do mojego teraz.
Inaczej - jak nieśmiałe zakusy do wyciszenia się z przekonaniem "to nie dla mnie siedzenie w miejscu przez tyle czasu, nie dam rady" ewoluowało w radosny, codzienny trening uważności, nabijany rytmem biologicznym i lukrowany poczuciem jedni. Ha!?
Zaczynamy!
Impuls pierwszy - izolatka gdzieś na Karaibach ;D [małe rozwinięcie tematu eng.]
Po powrocie, książka pierwsza.
"Potęga teraźniejszości" Eckhart Tolle. Ta lektura była moim pierwszym krokiem i wracam do niej często, gdyż fajnie się z nią idzie. W pierwszym momencie zatrąciła mi "sekciarstwem' jednocześnie otwierając powoli oczy. Język może odrzucić, szczególnie polskie tłumaczenie w połączenia z naszym w mojej opinii katolickim krajem i pokłosiem naszego wychowywania/wpychania w tę wiarę. Pamietać należy, że to do czego odnosi się wielu autorów zza oceanu a na polskie tłumaczone jest Bóg/Dusza/Duch święty nie zawsze jest tak rozumiane jak w naszej kulturze. Jak komuś ciężko, niech zamienia każde Bóg na Energia a Duszę przyjmie jako Energię Życiową i już czyta się inaczej! Książkę polecam. Otwiera oczy, zmienia perspektywę, pokazuje wiele o Nas i wiele o świecie w jakim żyjemy.. albo inaczej "Głęboko sobie uświadom, że obecna chwila jest wszystkim, co kiedykolwiek będzie Ci dane.(...) Nic nigdy nie zdarzyło się w przeszłości; wszystko zdarzyło się Teraz. Nic nigdy nie zdarzy się w przyszłości; wszystko zdarzać się będzie Teraz."
Pana Eckharta świetnie słucha się też na Youtube.
Pamiętam, że gdy czytałam tę książkę pierwszy raz, miałam wrażenie, że wszyscy nowo poznani ludzie są w trakcie jej lektury, albo niedawno ją skończyli.. i tak zaczęła się moja duchowa podróż.




