Weekend BC częściowo pochłonęła mgła! Zjadła Cypel, zjadła Gdynię. Zjadła wiatr?! Dla instruktorów niespodzianki aury i czekanie na wiatr to z jednej strony (czasem nużący) "stand by" a z drugiej chleb powszedni. Dla bosmana i biura to masa pracy związanej z organizacją grafiku, setki telefonów i okazja to ćwiczeń Zen. Wiatr to żywioł i te […]




